My default image

Dąbrowa Górnicza

Zagłębiacy z pasją - Youtuber z Dąbrowy Górniczej

 Powrót do głównej
 Powrót do głównej

Zagłębiacy z pasją - Youtuber z Dąbrowy Górniczej


Ma 27 lat i prawie 100 tysięcy subskrybentów na YouTubie. Mieszka w Gołonogu, choć równie dobrze można by napisać, że w wirtualnej rzeczywistości, która nie zna granic. Ma na imię Jakub, ale fanom gier znany jest pod pseudonimem Kromka Chleba. Od trzech lat prowadzi swój własny kanał na YouTubie - jedyny w Polsce kanał w pełni poświęcony serii Battlefield, Rainbow Six Siege, Escape From Tarkov i innym grom FPS.

 Zagłębiacy z pasją - Youtuber z Dąbrowy Górniczej

DG: Jak to się zaczęło?
Jakub Górka: Jeżeli chodzi o samo granie to w zasadzie od małego, jak każdy chłopak, interesowałem się grami. Lata 90-te były tym momentem, gdy branża jeszcze raczkowała, ale do dziś pamiętam granie z kolegami na pierwszych komputerach. Sam pomysł stworzenia kanału zrodził się w zasadzie z niczego. W pewnym momencie zauważyłem, że poświęcam swój wolny czas na takie hobby, więc doszedłem do wniosku, żeby zrobić z tym coś bardziej twórczego, podzielić się z innymi swoją pasją i starać się przedstawić ją w jakiś interesujący sposób.

Kanał założyłem ok 3 lata temu i tak to trwa do dzisiaj. Przez ten czas wiele rzeczy się zmieniło ale sam zamysł i istota mojej twórczości pozostała niezmienna. Granie, a przede wszystkim samo montowanie i dzielenie się tym z widzami jest najprzyjemniejsze.

DG: Jak mam cię nazywać? Jesteś więc „youtuberem”?
JG:
Myślę, że najtrafniejszym określeniem będzie po prostu twórca internetowy. Działam zarówno na YouTube ale na tym działalność się nie kończy bo aby dbać o swoją markę trzeba utrzymywać kontakt z widzem również w social mediach czy na Streamach oraz współpracować z innymi twórcami, aczkolwiek moją główną bazą jest YT.

DG: Czy YouTube  to pasja czy sposób na życie?
JG:
Przez cały ten czas była to tylko i aż pasja. Aktualnie łączę przyjemne z pożytecznym, więc jest to także sposób na życie.

DG:  Skąd wziął się twój nick? Muszę przyznać, że brzmi intrygująco, a jednocześnie swojsko.
JG: Wbrew pozorom za moim nickiem nie stoi żadna niesamowita historia. W zasadzie powstał on na potrzeby kanału. Szukałem czegoś co będzie unikalne, interesujące i łatwo wpadające w ucho. Swego czasu, jeszcze przed założeniem kanału, oglądałem innego internetowego twórcę o nicku BarbaricMustard, więc można powiedzieć że  trochę się na nim w tej kwestii wzorowałem. Poza tym był to zwykły impuls, myśl i chęć tego, aby będąc w grze online mój nick przyciągał uwagę rodaków - wtedy łatwiej było poznać kogoś interesującego, właśnie przez dosyć charakterystyczny nick.

DG: Ile godzin spędzasz przed komputerem?
JG:
Ciężko stwierdzić jednoznacznie. W zasadzie wszystko sprowadza się do kultury pracy i tego jak w danym momencie zarządzam swoim czasem. Są sytuacje gdy siedzi się pół dnia, są momenty gdy nie siedzę w ogóle. Wbrew pozorom procentowy udział czasu spędzanego na graniu to ok 30% całości. Reszta jest przeznaczona na administrowanie social mediów, odpisywanie na wiadomości a przede wszystkim montowanie i tworzenie wideo, który to proces zajmuje zdecydowanie najwięcej czasu.

DG: Niektórzy tego typu kilkugodzinne ślęczenie przed komputer uważają za stratę czasu. Z drugiej strony młodzi ludzie godzinami grają w gry lub siedzą na you tubie. W jaki sposób przekonałbyś ich rodziców do tego, że granie w gry komputerowe nie musi być stratą czasu? Rodzice często dziwią się i co ciekawego jest w oglądaniu  filmików o tym, jak grają inni.
JG: 
Wydaje mi się, że to wszystko kwestia priorytetów i wychowania. Za moich czasów - mimo że do bardzo starych nie należę - faktycznie większość czasu spędzało się na podwórku, a nie przed monitorem. Dzisiaj niestety jest zupełnie na odwrót. Wydaje mi się, że przede wszystkim należy zwrócić uwagę jakie treści pociecha w Internecie ogląda. Wydaje mi się, że jeżeli nie są to treści patologiczne, a takich niestety w Internecie jest całkiem sporo, to nie stanie się nic złego jeśli dziecko będzie spędzało część wolnego czasu ze swoim ulubionym twórcą. Aktualnie młodzież przestaje oglądać telewizję, a rozrywki szuka w Internecie, więc jedyne co mogę poradzić rodzicom to czujność nad tym co pociecha ogląda i gdzie się udziela.

W dzisiejszym czasach, czasach prężnie rozwijającej się branży multimedialnej, granie na komputerze i ogólnie pasje z tym związane, wcale nie muszą być stratą czasu, a zajmować się w życiu tym co się lubi to największa wygrana. Poza tym granie na komputerze to nie tylko sama gra - interesowanie się jakimś tytułem i dobra znajomość danej gry może otworzyć drogi do całkiem ciekawych ścieżek kariery.

DG: A czy ty masz również jakieś inne pasje?
JG:
Od ok 10 lat gram na gitarze. Od małego uwielbiałem też wszelkiej maści sporty, piłka nożna, pływanie, siatkówka plażowa. Ruchu nie zastąpi nic, więc staram się być aktywnym kiedy tylko jest okazja i pozwalają na to warunki.

DG: Czy masz jakąś konkurencję w Zagłębiu? Czy Zagłębie „stoi” youtuberami?
JG:
Generalnie YouTube jak i taka forma twórczości jest już mocno krajowa, globalna, więc staram się na to patrzeć z najszerszej perspektywy jak mogę, nie ograniczając się do regionu. W tej branży jednak ciężko o jednoznaczne sformułowanie "konkurencji" w rozumieniu zwykłej pracy, ponieważ większość twórców się wzajemnie wspiera, pomaga i automatycznie napędza. Widz ma władzę i prawo wyboru twórcy, któremu chce poświęcić swój czas, może oglądać to co go interesuje. Miałem na tyle szczęścia, że parę lat temu wybrałem sobie swoją niszę, niszę, która nie była w moim odczuciu wystarczająco zagospodarowana i zacząłem pracować nad tym aby robić to tak jak wydawało mi się aby powinno wyglądać. Dzięki temu udało mi się stworzyć największy kanał w Polsce, w tej konkretnej tematyce. Pięknem YouTube'a jest to, że dosłownie każdy może zacząć coś tworzyć - nie tylko w kwestii grania, dlatego "konkurencja" jako dla Twórców nie istnieje, a przynajmniej nie w takim tego słowa znaczeniu z jakim to określenie powszechnie jest utożsamiane. Wszyscy staramy się sobie pomagać w miarę możliwości.

Kanał Kromki Chleba na You Tubie - https://www.youtube.com/user/KromkaChleba90

rozmawiała: Magda Jagielska/zdjęcie @EA Polska

Komentarze


Pozostałe

Szymon Lubaszka - Śladami Kopalń Zagłębia Dąbrowskiego

Ma 25 lat i nietypowe zainteresowania. Aby je realizować schodzi pod ziemię. Szymon Lubaszka, młody dąbrowianin, podąża śladami nieczynnych już kopalń Zagłębia Dąbrowskiego, które chce ocalić od zapomnienia. Jego orężem jest aparat fotograficzny i profil na Facebooku. Fotografuje nieczynne już kopalnie, zbiera eksponaty, aby potem zaprezentować je na organizowanych przez siebie wystawach. Swój projekt nazwał "Śladami Kopalń Zagłębia Dąbrowskiego".

Jakub Bednarz - życie na szóstym biegu

Niektórzy nie rozumieją co inni widzą w bieganiu, dla innych bieganie jest natomiast sposobem na życie. Jeszcze innym potrzebny jest impuls do działania lub po prostu dobry przykład. Jeśli go wam brakuje koniecznie przeczytajcie ten artykuł. Przedstawiamy sylwetkę Jakuba Bednarza - mieszkańca Dąbrowy Górniczej, który przebiegł to miasto wzdłuż i wszerz, a na swoim koncie ma udziały w wielu imprezach biegowych w całej Polsce i wyniki, które imponują.

Bajkoszycie - Marta Paśnik

Zagłębie pełne jest kreatywnych osób, które mijamy na ulicach, ale również w świecie wirtualnym, przekładając kartki elektronicznych stron. Nie sposób przejść obojętnie obok ich magicznego świata. Taki jest właśnie świat Marty, mieszkanki Będzina, prowadzącej bloga ugliefriend. Zakwalifikować ją do szafiarek to mało. Jej blog to moda, poezja i malarstwo w jednym. Upust swojej wyobraźni daje również szyjąc szmaciane lalki. Na jej wytwory mamy dla was rabat, ale najpierw poczytajcie.

Bartłomiej Rdest - Leerde88

Jego zdjęcia mówią same za siebie. Nie potrzebują kolorów, aby wyrazić swój przekaz. Ich siła polega na kolorystycznym minimalizmie i ukrytej nostalgii. Leerde88 - pod takim nickiem na Instagramie kryje się dąbrowianin, którego zdjęć w tym medium społecznościowym trudno nie zauważyć. Bartłomiej Rdest, bo tak się naprawdę nazywa, regularnie publikuje zdjęcia prezentujące również miasto Dąbrowa Górnicza. Nie znajdziecie tam jednak typowych fotek. Jego zdjęcia mają to coś, co tak trudno określić. Zresztą sami sprawdźcie.

Zobacz więcej